czwartek, 22 marca 2012

Dzięwięć ♥

  Rozdział dedykuję Oli oraz wszystkim którzy czytają tego bloga i komentują. Ola  chciałaś Malika więc masz Malika. ;)
Jeśli to czytasz zostaw po sobie ten komentarz. ;))
                                                                                      ***

 
*Oczami Zayna*
- Katy, chciałbym Ci coś powiedzieć – szepnąłem . Byłem pewien, że teraz jest ten moment. Muszę jej powiedzieć co czuję. Nie potrafię tego w sobie dłużej ukrywać.
- Tak? – powiedziała i wytarła ostatnią łzę na swoim poliku
- Chciałem Ci powiedzieć, że gdy po raz pierwszy Cię ujrzałem spodobałaś mi się. Kiedy spędzałaś ze mną czas byłem najszczęśliwszym człowiekiem na całym świecie. Gdy się uśmiechałaś , na mojej twarzy od razu pojawiał się uśmiech. Katy – spojrzałem na nią, na jej twarzy widziałem zdziwienie – Katy ja Cię kocham – powiedziałem i spojrzałem jej w oczy
*Oczami Katy*
- Katy ja Cię kocham – jego słowa  przeszywały całe moje ciało. Poczułam dreszcze. Nie wiedziałam co mu odpowiedzieć, byłam w szoku.  Siedziałam cicho i wpatrywałam się w  jego oczy.
- Zayn … - zaczęłam  - zaskoczyłeś mnie ale chciałam Ci powiedzieć, że czuję to samo do ciebie – uśmiechnęłam się i spojrzałam na uśmiechniętego Zayna, wpatrującego się we mnie.  Po moich słowach przytulił mnie i delikatnie pocałował. Ta chwila mogłaby trwać wiecznie.
- Katy, mam jeszcze jedno pytanie.? – odezwał się Zayn
- Tak? –
- Czy chcesz zostać moją dziewczyną – zapytał się mnie z uśmiechem na twarzy
- Oczywiście, że tak – odpowiedziałam i rzuciłam się na niego aby go przytulić. – Zayn, a powiemy tym naszym głupkom co są na dole? – zaśmiałam się
- Możemy, jeśli oczywiście chcesz. – odpowiedział Zayn bawiący się moimi włosami
- To chodźmy do nich – powiedziałam
- No ale już? – zapytał smutny Zayn
- No chodź kochanie – dałam mu całusa w policzek, po czym od razu wstał i zeszliśmy na dół. Słychać  było śmiechy reszty, no tak jeśli jest Lou to nie może być ciszy. Zaśmiałam się w duchu.
- Witamy państwa Malik – wykrzyczał Lou. Spojrzeliśmy z Zaynem na siebie i zaśmialiśmy się.
- A, wy z czego się śmiejecie – zapytał Niall
- My? Z niczego – powiedział Zayn i zaczął się znów śmiać, a ja razem z nim
- No ale powiecie nam czy nie? – spytał już zniecierpliwiony Harry
- No to chcemy wam powiedzieć, że ja i  Katy jesteśmy parą – poinformował resztę zadowolony Zayn. Mój chłopak. Tak, mój.
 - No nareszcie, myślałem, że nigdy do tego nie dojdzie – powiedział Lou i podbiegł do nas. Zaczął nas przytulać.
- Jak się cieszę – powiedziała Amy i również nas przytuliła
- Tylko wiecie, macie być grzeczni. Wujkiem nie chce jeszcze być. – Zaczął nas pouczać Liam
- Dobrze tatusiu – powiedzieliśmy równo z Zaynem
- No ale po za tym bardzo się cieszę – dopowiedział Liam
- No dobrze, wy tu gadu-gadu, a ja głoduję – wykrzyczał Niall. Wszyscy się zaśmialiśmy.
- Niall, dobrze zrobię Ci twoje ulubione naleśniki. – powiedziałam
- Katy, uwielbiam Cię – krzyczał dalej Niall
 - Ej, bo będę zazdrosny – zaśmiał się Zayn, podeszłam do niego i dałam mu całusa w policzek
- Może mi pomożesz – zapytałam Zayna
- Jasne, chodź. Muszę zapamiętać, aby nigdy nie gotować razem z Malikiem.  Nie mogłam nic zrobić, zaczął mnie przytulać i całować.
- Malik, ja tu chce gotować – powiedziałam do mojego ukochanego
- Oj Katy, gotowanie to nic. – odpowiedział Zayn i przytulił mnie od tyłu
- Zayn, proszę – zrobiłam błagalną minę i udało mi się. Przyrządziliśmy naleśniki dla Nialla i poszliśmy do reszty.
- Co powiecie na wyjazd nad jezioro w weekend? –zapytał Liam
- Dobry pomysł tatusiu – odpowiedział Harry
- To jak jedziemy? – dopytał się Liam
- Pewnie. I może rozbije tam namioty? – zaproponował Lou
- Wspaniale , no to wszystko ustalone. – powiedziałam
- No, to fajnie co powiecie , żebyśmy obejrzeli jakiś film – zapytała Laura
- Okej, tylko teraz dziewczyny wybierają – powiedziała Amy
- Ehh, no dobra – powiedział lekko niezadowolony Harry. Wybrałyśmy jakąś komedie romantyczną. Chłopacy zaprzeczali ale nie mieli wyjścia. Usiadłam z Zaynem na kanapie, a obok nas usiedli Amy i Harry. Coś czułam, że z nich coś będzie. Nawet na to liczyłam . Laura, znów znalazła wspólny język z Niallem. Ten mały głodomór nigdy nie był tak zainteresowany żadną dziewczyną, stracił dla niej głowę.  Gdy, były smutne momenty razem z dziewczynami zalewałyśmy się łzami , a chłopaki się z nas śmiali, za co dostali kilka razy poduszkami po głowie.  W czasie filmu,  zaczęłam się robić senna i usnęłam na kolanach Zayna.
                                                                    ***
Bardzo szybko wam dodałam ten rozdział. Ale nie mogłam wytrzymać, żeby nie pokazać wam tego co wydarzy się pomiędzy Zaynem, a Katy. Może nie jest za długi , ale mam nadzieję że wam się spodoba. Chciałabym wam też również podziękować za wejścia na mój blog i za komentarze.Jesteście kochani. Dziękuje wam ;) Nowy rozdział powinien pojawić się w weekend. xxx

3 komentarze:

  1. Dzięki ;* heh . .
    fantastyczny rozdział, kurcze w końcu są parą .. aaa ;d

    OdpowiedzUsuń